Na wtorek drogowcy zaplanowali podpisanie umowy na budowę drugiego odcinka południowej obwodnicy Olsztyna. Wykona go firma Budimex.
Powstająca już południowa obwodnica miasta to nie tylko szeroka droga, którą jeździć będą samochody, w tym tiry, omijające Olsztyn. To także wiele mostów, wiaduktów, przejazdów i dziesiątki kilometrów nowych lokalnych dróg, które poprawią życie kierowców i mieszkających zarówno na obrzeżach, jak i w samym mieście.
Na 29 marca został wyznaczony termin podpisania umowy na budowę drugiego odcinka południowej obwodnicy Olsztyna. Nowa droga ma kosztować 913 milionów złotych.
Podpisanie umowy na budowę drugiego odcinka obwodnicy Olsztyna to kwestia najwyżej tygodni, a nie miesięcy. Inwestycji nie wstrzyma już żaden protest - dowiedziała się w poniedziałek ?Wyborcza?.
Jest wreszcie deklaracja, że węzeł ?Pieczewo? na obwodnicy Olsztyna zostanie zrealizowany. Umożliwi to budowę dróg dojazdowych w mieście. Wcześniej miasto spierało się w tej sprawie z Ministerstwem Infrastruktury i Budownictwa, a inwestycja była zagrożona.
Drogowcy otrzymali uzasadnienie wyroku w sprawie odwołania od rozstrzygnięcia przetargu na budowę obwodnicy Olsztyna. Krajowa Izba Odwoławcza szczegółowo wyjaśniła w nim motywy takiego orzeczenia.
Prokuratura Apelacyjna w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie podejrzenia zmowy cenowej między firmami ubiegającymi się o kilka kontraktów na budowę dróg w Polsce, w tym obwodnicy Olsztyna.
Kilkadziesiąt firm zgłosiło się do przetargu na wykonanie tej inwestycji. Powiązana jest ona z obwodnicą Olsztyna.
Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie od rozstrzygnięcia przetargu na budowę południowej obwodnicy Olsztyna. A to oznacza, że Budimex jest już na ostatniej prostej do podpisania umowy na realizację tej inwestycji.
Krajowa Izba Odwoławcza nie rozstrzygnęła w środę sporu związanego z przetargiem na budowę południowej obwodnicy Olsztyna. Postępowanie ma być kontynuowane w przyszłym tygodniu.
Drogowcy, którzy projektują i mają zbudować pierwszy odcinek trasy, zaplanowali, że na zachód od miasta powstanie duże skrzyżowanie w formie ronda. Poprzednim razem, gdy drogowcy chcieli budować ronda na trasie obwodnicy Olsztyna, wybuchły protesty.
Miasto przygotowuje się do budowy ul. Żurawiej, ale to wiąże się z dużą wycinką. Część mieszkańców cieszy się, że nowa droga powstanie, ale są też osoby, które drzew żałują.
Konsorcjum, którego ofertę drogowcy odrzucili z uwagi m.in. na rażąco niską cenę, odwołało się od rozstrzygnięcia przetargu na budowę południowej obwodnicy Olsztyna. Taki protest może opóźnić rozpoczęcie tej inwestycji
Drogowcy nauczeni doświadczeniami z placów budowy dróg ekspresowych S7 i S51 w Warmińsko-Mazurskiem, gdzie niespodziewane wykopaliska mogą opóźnić termin zakończenia inwestycji, wpadli na pomysł, jak w przyszłości uniknąć podobnych zagrożeń, w tym przy budowie południowej obwodnicy Olsztyna.
Chodzi o budowę ul. Towarowej od skrzyżowania z ul. Leonharda do przyszłej obwodnicy Olsztyna. To jedna z najważniejszych inwestycji, do jakich szykuje się miasto.
Pierwszy rok nowej kadencji Piotra Grzymowicza zapamiętany będzie przede wszystkim ze względu na uruchomienie linii tramwajowych. - To jednak nie jedyny zrealizowany w tym roku projekt - podkreśla.
Drogowcy po pół roku zawieszenia rozstrzygnęli przetarg na budowę drugiego odcinka południowej obwodnicy Olsztyna. Postanowili, że nie będą dłużej czekać na efekty śledztwa w sprawie możliwej zmowy cenowej firm zainteresowanych tym kontraktem
Kilka miesięcy po podpisaniu umowy wykonawca wszedł na plac budowy i rozpoczął pierwsze prace, na razie jeszcze przygotowawcze.
Olsztyński polityk PiS, już jako wiceszef Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa, chciał pochwalić się, czego po kilku dniach urzędowania dowiedział się w sprawie wstrzymanych przygotowań do budowy obwodnicy Olsztyna.
W środę prezydent Piotr Grzymowicz podpisał z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad porozumienie w sprawie północnej obwodnicy Olsztyna.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma już harmonogram pierwszych prac przy tej inwestycji. Wynika z niego, że lada dzień na placu budowy zobaczymy robotników.
Pierwsze plany budowy północnej obwodnicy Olsztyna spełzły na niczym. Podpisane we wtorek porozumienie między olsztyńskim ratuszem a sąsiednimi gminami to pierwszy krok, który daje nadzieję, że tym razem będzie inaczej.
Jeszcze do niedawna istniała realna obawa, że obwodnica w tym rejonie nie będzie miała połączenia z miastem. Wszystko jednak wskazuje, że drogowcy porozumieli się z urzędnikami ratusza i niedaleko Jeziora Skanda powstanie węzeł drogowy Pieczewo.
Gmina Olsztyn zleci i pokryje koszty wykonania dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia budowy tej ważnej drogi. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad deklaruje z kolei pomoc miastu w trakcie tych prac
Olsztyński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisał umowę na budowę 10-kilometrowego odcinka drogi. Pierwsze prace ziemne rozpoczną się prawdopodobnie jesienią tego roku.
Na początek wykonane zostaną prace przy odcinku o długości 10 km.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie podejrzenia zmowy cenowej między firmami ubiegającymi się o budowę fragmentu południowej obwodnicy Olsztyna. Jednak w branży drogowej mało kto w tę zmowę wierzy
Wybory 2015. Działacze Prawa i Sprawiedliwości próbują zatrzeć złe wrażenie, jakie powstało po wypowiedziach w audycji Radia Kraków na temat obwodnicy Olsztyna.
Informacja sprzed paru dni o tym, jakie jest zakulisowe stanowisko polityków Prawa i Sprawiedliwości na temat obwodnicy Olsztyna, przyszła w momencie, gdy władze miasta zaczęły starania, by po obwodnicy południowej - której budowa ma się wkrótce zacząć - powstała też obwodnica północna.
Czy firmy budowlane wspólnie ustalały cenę za inwestycje drogowe w Polsce, w tym południowej obwodnicy Olsztyna? Takie podejrzenia ma Centralne Biuro Antykorupcyjne i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
W wywiadzie dla Radia Kraków poseł Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Adamczyk powiedział, co sądzi o obwodnicy Olsztyna. Stwierdził, że to niepotrzebna inwestycja, a decyzji o jej budowie nie byłoby, gdyby rządziło PiS. I dodał, że jego zdanie podziela olsztyński poseł Jerzy Szmit.
Coraz bliżej podpisania umowy na budowę jednego odcinka południowej obwodnicy Olsztyna. Prezes Urzędu Zamówień Publicznych stwierdził, że przetarg, w którym wyłoniono wykonawcę tej inwestycji, został przeprowadzony prawidłowo.
Drogowcy zorganizowali spotkanie, by poznać opinię olsztynian o trasie, która powstanie koło Tęczowego Lasu. Przyszli jednak niemal sami urzędnicy i społecznicy. Mieszkańców można było policzyć na palcach jednej ręki.
Dziś w ratuszu będą się mogli z nią zapoznać mieszkańcy.
Wiele wskazuje na to, że właśnie od wyroku sądu będzie zależało z kim drogowcy podpiszą umowę. W grę wchodzi kontrakt o wartości ponad 21 mln zł.
Nie ma bowiem tyle pieniędzy na te prace.
W trakcie prowadzonych prac archeolodzy odkryli fragmenty ceramiki i paleniska datowane na epokę kamienia i brązu.
To spore zaskoczenie... Żadna z firm startujących w przetargu nie odwołała się od wyboru wykonawcy krótszego odcinka tej trasy. To otwiera drogę do podpisania na początku wakacji umowy i rozpoczęcia budowy tej drogi
Co zrobić, by połączyć południowe sypialnie Olsztyna z Kortowem i centrum miasta? To pytanie stawiają sobie urzędnicy od czasu, gdy Ministerstwo Infrastruktury odrzuciło pomysł budowy trasy w tym miejscu
Taką informację przekazał lokalnym mediom wicemarszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas - dowiadujemy się z internetowej strony TVP Olsztyn.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.