Śledczy potrzebują kolejnych trzech miesięcy na zebranie materiałów dotyczących brutalnych policyjnych przesłuchań w Olsztynie. Sporządzili już wniosek w tej sprawie.
Olsztyńska prokuratura uznała, że był to nieszczęśliwy wypadek.
- Powiedzmy sobie jasno: to dobrze, że złapali tych ludzi w Olsztynie. Ale to nie rozwiązuje problemu, wciąż nam najbardziej brakuje świadomości społecznej - mówi Jerzy Dziewulski, były antyterrorysta, o zatrzymaniach czterech Polaków przez ABW i olsztyńską prokuraturę pod zarzutem terroryzmu.
Olsztyńska prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące wyrzucenia na śmietnik dokumentów z rewiru dzielnicowych przy ul. Jagiellońskiej. Ale tego samego dnia sporządziła wniosek, by sprawą zajęli się śledczy z Lidzbarka Warmińskiego.
Mężczyzna, który latem ubiegłego roku w Piszu samochodem przejechał idącą chodnikiem byłą partnerkę, nie odpowie za morderstwo. Olsztyński sąd uznał, że jest chory psychicznie
Prokuratura chce ustalić, czy awaria, która miała miejsce w piątek, zagrażała życiu ludzi, a także czy doszło do niej w wyniku czyjegoś zaniedbania.
Sąd Rejonowy w Olsztynie wydał wyrok w głośnej sprawie dwóch mieszkańców gminy Olsztynek, którzy najpierw pobili, a później zakopali żywcem psa. Jeden z nich, prowodyr tego bestialskiego czynu, został skazany na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia.
Prokuratura wypuściła z aresztu dwóch kolejnych byłych funkcjonariuszy olsztyńskiej policji podejrzanych o bicie osób zatrzymanych. Jak dowiedziała się ?Wyborcza Olsztyn?, jeden z nich chce się dobrowolnie poddać karze.
Olsztyńska prokuratura wszczęła postępowanie sprawdzające dotyczące ujawnienia na śmietniku fragmentów dokumentów po rewirze dzielnicowych przy ul. Jagiellońskiej. O sprawie pierwsza napisała ?Wyborcza Olsztyn?.
Przenosiny rewiru dzielnicowych z olsztyńskiego Zatorza zakończyły się skandalem. Przez niedbalstwo policji dokumenty, w tym teczki z danymi ofiar przemocy domowej, wylądowały w kontenerach na śmieci i każdy swobodnie mógł je oglądać
To była wspaniała, pełna życia kobieta - mówi zięć 87-letniej pani Zofii, brutalnie zamordowanej mieszkanki olsztyńskich Nagórek. We wtorek rozpoczął się proces mężczyzny podejrzanego o tę zbrodnię
Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia ?Wyborczej Olsztyn?. Cezary Fiertek został prokuratorem okręgowym w Olsztynie. Taką decyzję ogłosił wczoraj minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
W listopadzie 2015 roku na skrzyżowaniu ulic Żołnierskiej i Wyszyńskiego potrącona została 19-letnia dziewczyna. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci zabezpieczyli podejrzany pojazd jeszcze w ubiegłym roku, ale wciąż czekają na opinie biegłych.
W środowisku śledczych trwa stan niepewności. Wielu jest przekonanych, że dni Jana Przybyłka, jako szefa Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, są policzone. Za to olsztyński Sąd Okręgowy kandydata na nowego prezesa już ma.
Decyzją ostrołęckiej prokuratury jeden z trzech byłych już policjantów podejrzanych o bicie osób zatrzymanych w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie za poręczeniem majątkowym opuścił areszt.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają okoliczności śmiertelnego wypadku, do którego doszło późnym wieczorem w Ostródzie. Pociąg relacji Poznań - Olsztyn potrącił przechodzącą przez torowisko kobietę. Funkcjonariusze proszą o pomoc przy ustaleniu tożsamości zmarłej.
Zatrzymana kobieta ma na swoim koncie kilkanaście przestępstw. Są to kradzieże i oszustwa wobec osób starszych, które podejrzana miała popełnić nie tylko w Olsztynie, ale również w innych miastach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
Olsztyńska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie projektu, który miał poprawić jakość kształcenia na uniwersytecie w Olsztynie. Uczelnia mogła stracić na tym przedsięwzięciu ponad pół miliona złotych - dowiedziała się ?Wyborcza?
Przed sądem w Olsztynie stanie dwóch mężczyzn, którzy w okrutny sposób próbowali zabić psa o imieniu Barry. Jego historię poznała cała Polska, a sprawą zainteresowali się obrońcy praw zwierząt, którzy nie zgodzili się, by oskarżonych o przestępstwo prokuratura potraktowała zbyt łagodnie.
Mieszkaniec Olsztyna od pięciu lat walczy o odszkodowanie za wypadek, w którym doznał ciężkich obrażeń. Sąd wskazał nawet winnego zdarzenia, ale poszkodowanego wcale to nie przybliżyło do wypłaty odszkodowania.
Ciąg dalszy sprawy zderzenia policyjnego radiowozu z trzema motocyklami na drodze krajowej nr 16 w okolicach Gietrzwałdu. W piątek prokuratura przedstawiła policjantowi zarzut nieumyślnego spowodowania tego tragicznego wypadku.
Z 25 do 30 wzrosła w ostatnim czasie liczba osób, które mają status pokrzywdzonych w śledztwie dotyczącym brutalnych policyjnych przesłuchań w Olsztynie. Prokuratura ma sygnały, że może być ich jeszcze więcej, dlatego chce przedłużyć postępowania aż do końca czerwca.
Prokuratura otrzymała wyceny dwóch obrazów zabezpieczonych u byłej wojewódzkiej konserwator zabytków w Olsztynie, która jest podejrzana o przyjęcie łapówki. Biegli ocenili, że wartość każdego z nich przekracza tysiąc złotych.
Kara nawet dożywotniego więzienia grozi 30-letniemu Pawłowi Sz. za usiłowanie zabójstwa swojej 7-letniej córki i żony. Prokuratura w poniedziałek skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko temu mężczyźnie.
Funkcjonariusze, w tym naczelnik jednego z wydziałów, są podejrzani o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków. ?Wyborczej Olsztyn? udało się dowiedzieć, co o zatrzymaniu mówi się w olsztyńskiej policji.
W drugim dniu procesu gangu podejrzanego o wyłudzenie od skarbu państwa ponad 40 milionów złotych, zeznawał główny oskarżony Grzegorz M. ps. Predator. Nie przyznał się do winy, a jako inicjatora i organizatora oszukańczego procederu wskazał innego ze współoskarżonych.
Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się w środę proces kilkunastoosobowej grupy przestępczej podejrzanej o wyłudzenie ponad 40 milionów złotych podatku VAT. Głównym podejrzanym jest dobrze znany olsztyńskim policjantom i prokuratorom Grzegorz M. ps. "Predator".
Do połowy marca prokuratura przedłużyła dochodzenie w sprawie kradzieży ciała z grobu przy ul. Poprzecznej w Olsztynie. Śledczy wciąż nie wiedzą, kto dopuścił się tego przestępstwa.
Prokuratura wyjaśnia okoliczności samobójstwa Eugeniusza B. w celi aresztu śledczego w Szczytnie. Mężczyzna ten był podejrzany o popełnienie makabrycznej zbrodni w Bisztynku.
Adwokat Paweł Łobacz, jako obrońca Barbary Z., odwołanej niedawno ze stanowiska Warmińsko-Mazurskiego Konserwatora Zabytków, napisał oświadczenie i przesłał je olsztyńskim mediom.
W ostatnich dniach do prokuratury zadzwoniło już kilka osób, które twierdzą, że mają nowe informacje o nieprawidłowościach w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Olsztynie.
Korzyść tą miała wręczyć właścicielka jednej z olsztyńskich pracowni konserwatorskich - twierdzi prokuratura. Śledczy przedstawili konserwator zarzuty, do których się nie przyznaje. Odmówiła również złożenia wyjaśnień.
Obiekt został sprzedany taniej niż wycenił biegły. Tak wynika z operatu szacunkowego wykonanego na zlecenie prokuratury. To jeden elementów postępowania prokuratorskiego wobec syndyka, który zarządzał tą nieruchomością. Sam syndyk, jak i fachowcy od rynku nieruchomości, twierdzą jednak, że nieruchomość jest warta tyle, za ile ktoś ja kupi, a nie tyle, na ile wycenił ją rzeczoznawca.
W godzinach porannych funkcjonariusze CBA weszli do siedziby Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków i zatrzymali do wyjaśnienia jego szefową.
Nieprawidłowości dotyczą rozliczania największego projektu badawczego w historii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, który mógł przynieść naukowcom z Olsztyna światową sławę.
Śledczy złożyli apelację od wyroku skazującego Czesława Małkowskiego na karę 5 lat pozbawienia wolności. Ich zdaniem kara wymierzona byłemu prezydentowi Olsztyna jest zbyt niska. - Chcemy też zakazu kontaktu z główną pokrzywdzoną - dodaje Adam Kozub, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Białymstoku.
Na ponad 8,2 mln zł wycenił biegły, pracujący na zlecenie prokuratury, wartość ośrodka wypoczynkowego w Bęsi, należącego kiedyś do olsztyńskiego Pok-Touristu. Tymczasem syndyk zarządzający majątkiem upadłej firmy sprzedał go za 3,2 mln zł. - Rzeczywistą cenę rynkową ustala nie biegły, a rynek, obiekt zaś sprzedano za zgodą rady wierzycieli - ripostuje syndyk.
Policjanci z Kisielic wspólnie z Prokuraturą Rejonową w Iławie zakończyli dochodzenie aktem oskarżenia przeciwko 18-latkowi.
Śledczy nadal nie wiedzą, kto ukradł zwłoki z grobowca na terenie największej olsztyńskiej nekropolii i jaki był motyw tej kradzieży. Poszukiwania sprawcy bądź sprawców utrudnia też fakt, że nie można precyzyjnie ustalić, kiedy właściwie doszło do tego przestępstwa.
Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Michałowi G., podejrzanemu o brutalne zabójstwo 87-letniej kobiety niedaleko osiedla Nagórki.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.