Jak poinformował Białoruski Komitet Śledczy, polski dezerter Emil C. został znaleziony martwy w Mińsku.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Olsztyna? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter. Prześlij go także rodzinie i znajomym.

Pochodzący z Bartoszyc 25-letni Emil C. dziś (17 marca) rano został znaleziony martwy w swoim miejscu zamieszkania w Mińsku. Taką informację podał Białoruski Komitet Śledczy. Wiadomość potwierdził potem m.in. niezależny dziennikarz białoruski Tadeusz Giczan. 

Miejscowe służby podkreślają, że Emil C. był powieszony (nie informują jednak, czy chodzi o samobójstwo). Białoruskie władze badają okoliczności śmierci, nie podają szczegółów na ten temat, ale rozpatrują także udział osób trzecich.

O Emilu C. zrobiło się głośno, gdy jako żołnierz uciekł w grudniu na Białoruś i poprosił o azyl. Jak pisaliśmy na olsztyn.wyborcza.pl, argumentował, że w ten sposób sprzeciwia się działaniom polskiego rządu w związku z kryzysem migracyjnym i nieludzkim traktowaniem uchodźców.

Jednocześnie okazało się, że Emil C. ma poważne problemy z prawem. Sąd Rejonowy w Bartoszycach skazał go za znęcanie się nad matką (był też zatrzymany za jazdę pod wpływem alkoholu). Mężczyzna otrzymał karę 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz zobowiązał oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Sąd orzekł też wobec Emila C. zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety na odległość mniejszą niż 50 metrów i bezpośredniego kontaktowania się z nią na okres 1 roku od uprawomocnienia się wyroku.

25-latek jako szeregowiec służył w bartoszyckiej jednostce, jednak potem został przeniesiony do 11. Mazurskiego Pułku Artylerii 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Kazimierza w Węgorzewie, a następnie wraz z innymi oddziałami wyznaczono go do służby na polsko-białoruskiej granicy.

Przypomnijmy na koniec, że po ucieczce Emila C. na Białoruś MON podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk przełożonych żołnierza: dowódcę baterii, dowódcę plutonu i dowódcę 2. dywizjonu w Węgorzewie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej