Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Olsztyna? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter. Prześlij go także rodzinie i znajomym.

- Wrócę do pracy, gdy tylko prokurator w Hadze uwięzi wszystkich przestępców wojskowych, którzy kazali mi mordować Arabów - napisał Emil Cz., dezerter z Bartoszyc, który uciekł na Białoruś.

"Będzie zmuszony odwołać się do sądu"

Jak podaje portal Onet.pl, list, który trafił do sieci, jest datowany na 5 stycznia 2022 r. i został udostępniony przez Dymitrija Beliakowa, który jest dyrektorem organizacji "Centrum Systemowa Ochrona Prawna". To organizacja pozarządowa, która jest ściśle powiązana z białoruskimi władzami. Emil Cz. jako adres zwrotny podaje miejsce, w którym ta organizacja jest zarejestrowana. „Adwokaci i adwokaci naszego Centrum towarzyszą apelowi Emila do kierownictwa Ministerstwa Obrony RP. W przypadku braku otrzymania środków Emila Cz. będzie zmuszony odwołać się do sądu" - grozi szef ściśle powiązanej z białoruskimi władzami organizacji pozarządowej.

Jak dodaje portal Onet.pl., sam Cz. w liście żąda możliwości powrotu do pracy. Utrzymuje, że uciekł, ponieważ "Straż Graniczna wydawała mu nielegalne rozkaz mordowania niewinnych ludzi". - Nie pracowałem w grudniu 2021 r. i styczniu 2022 r., bo Straż Graniczna wydawała mi nielegalne rozkaz mordowania niewinnych ludzi. W ten sposób zostałem zmuszony do niepracy przez samo Ministerstwo Obrony. Dlatego proszę o wypłatę mojej pensji. Informuję również, że chcę przedłużyć umowę o pracę. Wrócę do pracy, gdy tylko prokurator w Hadze uwięzi wszystkich przestępców wojskowych, którzy kazali mi mordować Arabów - można przeczytać w liście Emila Cz. skierowanym do MON. 

Skazany za znęcanie się nad matką 

O Emilu Cz. zrobiło się głośno, gdy jako żołnierz uciekł w grudniu na Białoruś i poprosił o azyl. Jak pisaliśmy na olsztyn.wyborcza.pl, argumentował, że w ten sposób sprzeciwia się działaniom polskiego rządu w związku z kryzysem migracyjnym i nieludzkim traktowaniem uchodźców. 25-letni Emil Cz. to mieszkaniec Bartoszyc. Jako szeregowiec służył w tamtejszej jednostce, jednak potem został przeniesiony do 11. Mazurskiego Pułku Artylerii 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Króla Kazimierza w Węgorzewie, a następnie wraz z innymi oddziałami wyznaczono go do służby na polsko-białoruskiej granicy, gdzie trwa kryzys migracyjny.

Pod koniec grudnia Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał tego dezertera prawomocnie na karę 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz zobowiązał oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. To kara za znęcanie się nad własną matką. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.