Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

WYBIERZ najważniejsze wyzwanie dla Olsztyna do roku 2040

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ

W akcji „Wyborczej” Supermiasta i Superregiony 2040 chcemy podpowiedzieć włodarzom Olsztyna oraz województwa warmińsko-mazurskiego istotne, z punktu widzenia lokalnych społeczności, cele do realizacji na najbliższe 20 lat. Można zatem powiedzieć, że wybiegamy w przyszłość, choć nie zapominamy o sprawach ważnych na „tu i teraz”.

Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Olsztyna? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter. Prześlij go także rodzinie i znajomym.

Nasi czytelnicy i poproszeni o opinię eksperci pomogli wskazać finałową pulę przedsięwzięć, nad którymi warto się pochylić: 12 dla Olsztyna i 12 dla regionu.

Jeśli nie zgadzamy się z niektórymi diagnozami i receptami, to teraz jest najlepszy czas, żeby o tym powiedzieć. W głosowaniu na Olsztyn.wyborcza.pl czytelnicy mogą wskazać po jednym ich zdaniem najważniejszym celu, a na tej podstawie powstanie ostateczna lista siedmiu zadań dla miasta i siedmiu dla regionu, które powinny być osiągnięte w 2040 roku. Warto podkreślić, że samorządowcy bacznie śledzą głosy pojawiające się w tej dyskusji i można być pewnym, że nie będą obojętni na wyniki naszej akcji.

Zapraszamy do zapoznania się z listą przedsięwzięć, wśród których, można wskazać swojego faworyta.

OLSZTYN

** Dalsze urządzanie brzegów jeziora Skanda

Sukces nowych atrakcji – najpierw nad Jeziorem Długim, a później nad Ukielem pokazał, że olsztynianie bardzo doceniają kontakt z naturą, a woda to prawdziwy magnes dla rekreacji i wypoczynku.

Skoro odnieśliśmy sukces, to warto iść tym tropem. Nad jeziorem Skanda już mamy częściowo urządzony brzeg. Gdyby zostało ono zagospodarowane w sposób bardziej kompleksowy: powstały np. ścieżki spacerowe wokół, miasto zyskałoby kolejną atrakcję, a mieszkańcy południowej i wschodniej części Olsztyna miejsce wypoczynku i cel rodzinnych wypraw.

** Nowoczesna sala koncertowa

Od lat Olsztyn ma kłopot, kiedy należy zorganizować występ artysty poza sezonem wakacyjnym. Miejski Ośrodek Kultury nie doczekał się większej sali koncertowej, która to umożliwi. W efekcie trzeba ograniczać liczbę widzów, co z kolei przekłada się na wzrost kosztów organizacji takiego przedsięwzięcia. Pewnym ratunkiem jest korzystanie z sal zamku, czy CEiK-u, ale to tylko rozwiązania doraźne, a obiekty nie są wcale optymalne.

** Ośrodek sportu dla dzieci na Zatorzu

Przez lata Zatorze uchodziło za miejsce dla seniorów. Jednak budowa nowych osiedli i specyficzny klimat tej części Olsztyna sprawiają, że mamy do czynienia z prawdziwym renesansem tego miejsca. Niestety, brakuje tutaj infrastruktury z zakresu sportu, rekreacji czy kultury.

Stadion przy al. Sybiraków w OlsztynieStadion przy al. Sybiraków w Olsztynie PRZEMYSŁAW SKRZYDŁO

Stąd pomysł na stworzenie darmowego, miejskiego ośrodka sportu dla dzieci. Wbrew pozorom możliwości jest sporo. Oprócz terenów przy ul. Sybiraków są jeszcze niewykorzystane obiekty koszarowe i atrakcyjne przestrzenie. Warto w nie zainwestować i uczynić północną część miasta jeszcze lepszą.

** Olsztyn inteligentnym miastem

Obecnie dużo mówi się o tzw. inteligentnych miastach. Niektórzy sprowadzili to pojęcie do obszaru zamieszkania nadzorowanego, a wręcz regulowanego przez komputery, czujniki, odpowiednie aplikacje badające przyzwyczajenia i zachowania mieszkańców. Jednak najnowsze trendy większy nacisk niż na technologię kładą na uczestnictwo mieszkańców w identyfikację i rozwiązywanie problemów. Miasto XXI wieku musi być więc inteligentne inteligencją jego obywateli, a nie jedynie oprogramowania i wszelkiej maści sztucznej inteligencji.

** Oddział pocovidowy w Szpitalu Miejskim

Jeżeli czegoś sobie życzymy, to zdrowie zwykle wymieniane jest na jednym z czołowych miejsc. Teraz czasy są szczególnie trudne, a epidemia koronawirusa poczyniła ogromne i nadal nierozpoznane do końca szkody. Jednak już wiadomo, że nawet ci, którzy chorobę mają za sobą, borykają się często z jej skutkami. Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie nowoczesnego miasta bez uwzględnienia konieczności rozbudowy placówek i usług medycznych właśnie pod kątem leczenia powikłań związanych z COVID-19.

** Walka ze smogiem

Polacy żyją krótko i chorują dużo na tle mieszkańców bardziej rozwiniętych państw Unii Europejskiej. Jedną z ważnych przyczyn jest smog, który odbiera nam nawet kilka lat życia. Olsztyn jako miasto bliskie przyrody powinien szczególnie mocno przykładać wagę do walki z zanieczyszczeniem. Trudno na dłuższą metę tolerować fakt, że ludzie umierają i chorują dlatego, że ich sąsiedzi chcą oszczędzać na opale, wolą zamiast nowego pieca, kupić lepszy samochód. Walka ze smogiem to nie moda, ale wręcz konieczność.

** Woonerf, nowy rodzaj ulic

Pod tą nazwą kryją się uliczki pełniące rolę deptaków, pełne zieleni i zakątków sprzyjających spotkaniom, prowadzeniu lokalnego biznesu czy wypoczynkowi. Tutaj ruch samochodowy podporządkowany jest ludziom, choć jednocześnie są też miejsca postojowe czy możliwość funkcjonowania komunikacji miejskiej.

Ulica 1 Maja w Łodzi wyremontowana w stylu woonerf Ulica 1 Maja w Łodzi wyremontowana w stylu woonerf  Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Nacisk położony jest też na estetykę, bo chodzi o to, żeby ludziom chciało się tutaj przebywać. Tego rodzaju rozwiązania przestrzeni publicznej postuluje Program Rozwoju Śródmieścia i warto po nie sięgnąć, bo zapewniają nie tylko komfort, ale także bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów.

** Kawiarnia MOPS

Ta propozycja dotyczy środowisk, które przez lata były pomijane przez politykę państwa, a które mają w sobie duży potencjał. Ludzie niepełnosprawni potrafią naprawdę dać z siebie wiele, pod warunkiem że damy im do tego możliwości. Potrzebne są miejsca, gdzie ludzie niepełnosprawni mogą być blisko nas, a my też na pewno wiele od nich będziemy mogli się wtedy nauczyć.

** Zrównoważony transport miejski

Są i tacy, którzy bardziej dbają o swój samochód niż o własne zdrowie. W bardziej rozwiniętych społeczeństwach auto już dawno przestało być wyznacznikiem statusu. Priorytetem jest to, żeby środek komunikacji był wygodny i przyjazny środowisku. Samochód, nawet ten elektryczny, jest niestety wrogiem przestrzeni publicznej, bo wymaga miejsc postojowych i szerokich ulic, spycha ludzi z chodników, zabiera trawniki na rzecz budowy parkingów. Stąd tak ważna jest rola tworzenia sieci zrównoważonego transportu.

Rowery miejskie, autobusy i tramwaje oraz kolej metropolitalna uniezależniają miasta od „dyktatury samochodów”. Ważny jest nie tylko środek transportu, ale atrakcyjna siatka połączeń i intuicyjna obsługa. Zrównoważony transport miejski to sposób na rozładowywanie korków i uwalnianie terenów miejskich dla innych niż motoryzacyjna aktywności.

** Nowe życie Łyny

Pierwszy krok w przywracanie Łyny mieszkańcom został już uczyniony za sprawą Łynostrady. Jednak na tym poprzestać nie należy. Rzeka powinna być nie tylko dostępna, ale także czysta i zadbana.

Skorpenowy Spływ Łyną, marzec 2019Skorpenowy Spływ Łyną, marzec 2019 Fot. Arkadiusz Stankiewicz / Agencja Gazeta

Pierwsza wycieczka nad brzeg pokaże, że daleko nam jeszcze do tego. Dbajmy zatem o czystość brzegów i wód Łyny, starajmy się tworzyć atrakcje z nią związane. Meandrująca przez centrum miasta rzeka może być jeszcze większą atrakcją.

** Aleje i parki kieszonkowe

Kiedyś ideałem miejskiej przestrzeni był szeroki betonowy chodnik sąsiadujący z jeszcze szerszą jezdnią. Dzisiaj doceniamy chłód i cień, który dają drzewa, ławeczki, na których znajdziemy chwilę wytchnienia i piękno wprowadzonej zieleni. Parki, nowe nasadzenia nadające alejowy charakter ulicom, czy zwykłe ogródki przy chodnikach potrafią odmienić pejzaż miasta. W mocno zurbanizowanych jego fragmentach trudno o nowe wielkie przestrzenie zielone. Jednak nawet niewielkie, ale mądrze urządzone obszary zielone są bardzo cenne. O ileż bardziej atrakcyjnie wygląda taki skwer niż betonowa nawierzchnia, w którą nie wsiąka nawet kropla wody. Parki kieszonkowe, małe skwery, a nawet trawniczki sprawią, że w Olsztynie będzie się mieszkało przyjemniej i zdrowiej.

** Spójna sieć rowerowa

Oto marzenie rowerzysty: rozpocząć jazdę w punkcie A i dojechać do punktu B bez zjeżdżania na ruchliwe ulice, stania w korkach czy na światłach, bez konieczności prowadzenia roweru przez zatłoczone chodniki i pasy.

Choć wiele w tej sprawie się już zadziało, to nadal jest wiele miejsc, w których ścieżka rowerowa się urywa albo brakuje przejazdów dla rowerzystów umożliwiających pokonanie jezdni bez zsiadania z jednośladu. Na zagospodarowanie czeka też trasa kołodromu i wiele innych. Pracy przed nami zatem całkiem sporo, ale efekt wart będzie wysiłku, bo przełoży się na mniejsze korki, wygodę i zdrowie mieszkańców.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.