Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O tym, że warto się uczyć języków obcych rozmawiamy z Kamilą Górecką, która się dokształca w English Perfect Olsztyn.

Norbert Kaczan: Którego języka obcego się pani uczy?

Kamila Górecka: Aktualnie doskonalę swoje umiejętności z języka angielskiego. Dlatego w ostatnim roku podjęłam zajęcia w szkole English Perfect, co zaowocowało zdaniem certyfikatu CAE pod koniec tych wakacji. Docelowo chciałabym osiągnąć poziom C2, do którego muszę popracować nad mówieniem i pisaniem. A w najbliższej przyszłości podejmę się również nauki języka duńskiego od podstaw, w którym chciałabym osiągnąć poziom B2.

Dlaczego zdecydowała się pani akurat na język angielski?

– Bo to najpowszechniej używany język na świecie, co pozwala na komunikację międzykulturalną i łatwiejsze poznawanie świata. W moim przypadku zdolności językowe pomogły również w licznych wymianach międzynarodowych, w których miałam okazję brać udział. Pierwsza odbyła się już w pierwszej klasie gimnazjum, kiedy udało mi się wyjechać na 10-dniową wymianę do Niemiec. Z kolei w ostatniej klasie gimnazjum wyjechałam do Wielkiej Brytanii, która wyjątkowo przypadła mi do gustu. Dlatego też w czasie studiów inżynierskich postanowiłam zrealizować jeden semestr studiów w ramach programu Erasmus+ na uczelni Oxford Brookes University. Aktualnie realizuję studia magisterskie w języku angielskim na uczelni Aalborg University w Danii, co nie byłoby możliwe bez znajomości języka i odpowiednich certyfikatów.

A jak pani wspomina zagraniczne wyjazdy?

– Pobyt w każdym z tych krajów wyglądał nieco inaczej. W Niemczech przebywałam na wymianie uczniowskiej i była to pierwsza okazja do skorzystania z języka angielskiego w praktyce. Myślę, że pomogło mi to w pokonaniu bariery językowej. W Wielkiej Brytanii spędziłam jak dotąd najwięcej czasu, z uwagi na dwie wymiany międzynarodowe oraz przebywającą tam rodzinę. Łącznie byłam tam około sześciu miesięcy, co bardzo pomogło w doskonaleniu zdolności językowych, szczególnie w sferze mówienia. Z kolei do Stanów Zjednoczonych udałam się, by odwiedzić rodzinę. We wspomnianej Danii zaś będę studiować Urban Planning and Management przez najbliższe dwa lata.

I stąd też nauka języka duńskiego?

- Dokładnie, język duński nie jest już tak przystępny, lecz mimo to mam zamiar podjąć próbę nauczenia się tego języka w stopniu komunikatywnym.

Co ciekawego zobaczyła pani podczas tych wojaży?

– Udało mi się zwiedzić piękne i ciekawe miasta, jak Chicago, Oxford, Londyn, Berlin, Aalborg. W najbliższych planach mam dalszą eksplorację Danii i pozostałych krajów skandynawskich.

Czy udało się wówczas poznać kogoś ciekawego, co nie byłoby możliwe, gdyby nie pani znajomość języka angielskiego?

– To może się wydać zaskakujące, ale najciekawsza sytuacja, która mnie spotkała, miała miejsce w Polsce.

Wrocław, widok z wieży ratuszaWrocław, widok z wieży ratusza Fot.Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Zwiedzając nasz piękny kraj, z uwagi na studencki budżet, noce spędzałam w hostelach. Najczęściej były to pokoje 8-12-osobowe. Będąc z koleżanką we Wrocławiu, spotkałyśmy dwóch samotnych podróżników z Holandii i Szwajcarii, którzy okazali się być doskonałymi kompanami na resztę pobytu. To było już kilka lat temu, a ja wciąż utrzymuję z nimi kontakt. Widujemy się z nimi nawet od czasu do czasu. Spokojnie mogę ich nazwać swoimi przyjaciółmi.

Dziękuję za rozmowę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.