Na nic uspokajające wypowiedzi kuratora oświaty, który przekonywał, że chaos wywołany przez pisowską reformę edukacji już więcej uczniów podwójnego rocznika, czyli z likwidowanych gimnazjów oraz nowych podstawówek, nie dotknie. Dotknął i to bardzo boleśnie.

Najpierw, o godz. 11, w internecie zostały ogłoszone wyniki naboru do szkół miejskich. Kandydaci mogli sprawdzić, czy się dostali do wybranej placówki. Chwilę potem media społecznościowe rozgrzały się od pierwszych relacji uczniów.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej