Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jedne poprawiły komfort podróży samochodem i pociągiem, dzięki innym mamy ciepłe kaloryfery bez zatruwania środowiska. I tak można by wymieniać i wymieniać...

1. Z Warszawy do Gdańska bezpiecznie przez Mazury

Budowa nowej drogi ekspresowej S7 to jedna z najbardziej kosztownych inwestycji drogowych ostatnich lat w woj. warmińsko-mazurskim. Na przykład fragment popularnej „siódemki” Miłomłyn – Olsztynek o długości niemal 39 km, z obwodnicą Ostródy, kosztował 2,1 mld zł. Dofinansowanie unijne wyniosło w tym przypadku 1,2 mld zł. Jak ważna to droga, najlepiej świadczy fakt, że przebiega przez tak strategiczne dla regionu powiaty, jak olsztyński czy ostródzki oraz gminy Miłomłyn, Ostróda i Olsztynek. – Budowa drogi dała możliwość płynnej oraz komfortowej komunikacji między aglomeracjami Trójmiasta i Warszawy – mówi Karol Głębocki, rzecznik prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Olsztynie. – Dzięki dostępności do drogi jedynie poprzez węzły, udało się wyeliminować ryzyko zdarzeń związanych z włączaniem się do ruchu takich, jak wymuszanie pierwszeństwa przejazdu. Ponadto przekrój dwujezdniowy przyczynił się do wyeliminowania nieprawidłowych manewrów wyprzedzania oraz zwiększenia poziomu swobody ruchu.

Inwestycja polegała na budowie dwujezdniowej ekspresówki oraz dróg serwisowych, ale także obiektów inżynieryjnych jak wiadukty czy przejścia dla zwierząt. Najbardziej okazały jest most na trasie S7 o konstrukcji łukowej i długości 340 metrów nad przesmykiem łączącym jeziora Pauzeńskie i Drwęckie. To największa budowla, jaka powstała w ostatnich latach na Warmii i Mazurach.

2. Największa powojenna inwestycja Olsztyna

Największa oczyszczalnia w woj. warmińsko-mazurskim – „Łyna” w Olsztynie – powstała przy ul. Leśnej w 1983 roku, ale dopiero 21 lat później, dzięki dofinansowaniu unijnemu, mogła przejść gruntowną modernizację. Było to niezbędne, bo obiekt nie był już wystarczająco wydajny jak na potrzeby Olsztyna, a oczyszczane ścieki nie spełniały norm. Po modernizacji – na początku maja 2004 roku – problem zniknął. Widząc dobre efekty tej inwestycji, władze miasta zdecydowały się kontynuować modernizację sieci wodociągowo-kanalizacyjnej. W efekcie do obowiązujących standardów środowiskowych zostały przystosowane także inne olsztyńskie obiekty związane z dystrybucją wody i odprowadzaniem ścieków. – Co ważne, w Olsztynie funkcjonuje tzw. system rozdzielczy: oddzielnie działa kanalizacja deszczowa, a oddzielnie ściekowa – dodaje Anita Chudzińska, rzeczniczka prasowa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Ten etap modernizacji trwał aż do początku 2011 roku. To była największa wówczas, bo warta niemal 400 mln zł, inwestycja w powojennej historii miasta. W ciągu dekady odnowione zostały 22 kilometry sieci sanitarnych, 18 kilometrów wodociągowych i 13 kilometrów kanalizacji deszczowej. Inwestycja ma znaczenie nie tylko dla Olsztyna. Do oczyszczalni „Łyna” trafią ścieki także z sąsiednich gmin: Gietrzwałdu, Purdy, Jonkowa, Dywit czy Stawigudy.

3. Flirt Warmii i Mazur z PKP

Podróżowanie pociągami znowu stało się modne, a przede wszystkim komfortowe za sprawą zakupu dla polskich kolei 20 nowoczesnych, elektrycznych zespołów trakcyjnych typu Flirt 3. To jeden z najważniejszych projektów PKP Intercity. Sam koszt ich zakupu wyniósł blisko 1,2 mld zł przy dofinansowaniu z Funduszu Spójności na poziomie 658 mln zł. Każdy skład złożony jest z ośmiu członów, a jego całkowita długość to 150 metrów.

Maksymalna prędkość użytkowa szacowana jest na 160 km na godz. Nowe składy można zobaczyć na trasach, po których nie mogą kursować najszybsze z pociągów w barwach PKP, czyli pendolino. – Nie możemy zapomnieć też o tym, że pasażerowie z innych miast również chcą podróżować w komfortowych warunkach. Stąd propozycja uruchomienia pomiędzy nimi właśnie składów Flirt 3 – podkreślała Marta Ziemska z biura prasowego Intercity.

Z 20 składów, które regularnie kursują po całej Polsce, mieszkańców Warmii i Mazur szczególnie ucieszyło najnowsze, bezpośrednie połączenie z Olsztyna przez Warszawę i Kielce do Krakowa. Trasę o długości 597 kilometrów pasażerowie pokonują w 7 godzin i 30 minut.

4. Energia w Olsztynie z nowej instalacji na biomasę

Dzięki trwającej budowie w olsztyńskiej ciepłowni instalacji wykorzystującej biomasę zamiast węgla w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Olsztynie zwiększy się produkcja energii cieplnej ze źródeł odnawialnych. Projekt, który kosztuje 55 mln zł, otrzymał dofinansowanie unijne w kwocie 22 mln zł. Druga część ma pochodzić z pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

Obecnie aż 60 proc. olsztynian korzysta z ciepła wytwarzanego przez MPEC oraz ciepłownię Michelin. Pochodzi ono niemal w całości ze spalania węgla kamiennego, najbardziej uciążliwego dla środowiska paliwa.

Budowa nowego obiektu w Kortowie – podobnie jak kolejne inwestycje szykowane przez miasto i MPEC – ma to zmienić. Przyjęty przez miasto plan zakłada, że dwie kotłownie będą działały na Słonecznym Stoku, a dwie kolejne w nowej ciepłowni przy ul. Towarowej. Każda będzie korzystała z innego rodzaju paliwa. Dzięki temu udział węgla ma spaść poniżej 50 proc. Nowa ciepłownia na biomasę, dzięki której zmniejszy się ilość zanieczyszczeń w rejonie Olsztyna, pokryje ok. 25 proc. zapotrzebowania Olsztyna. Oddanie jej do użytku jest planowane w połowie 2019 roku.

5. Pomagają rozwinąć skrzydła

Fundusz Spójności to nie tylko rozbudowa dróg i kolei czy wielkie inwestycje przemysłowe. Unia Europejska nie zapomina o projektach mających na celu ochronę flory i fauny. Nie inaczej jest na Warmii i Mazurach za sprawą projektu o nazwie „Symbiosis – ochrona ex-situ gatunków zagrożonych i edukacja ekologiczna w działalności polskich ośrodków rehabilitacji zwierząt”. W zamyśle autorów projektu chore zwierzęta z gatunków chronionych będą leczone w ośrodkach rehabilitacji, a po odzyskaniu zdrowia wypuszczane na wolność. Duże pieniądze na ten cel sprawią, że liczba zwierząt dotąd zwracanych naturze na Warmii i Mazurach znacząco wzrośnie.

Przedsięwzięcie, które ma kosztować 2,9 mln zł, otrzyma unijne dofinansowanie w wysokości aż 2,4 mln zł. Do głównych zadań beneficjenta projektu – znanej w Olsztynie Fundacji Albatros – będzie należał rozwój i dodatkowe wyposażenie Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Dzikich w Bukwałdzie. Będą też pieniądze na działalność ośrodka przez pięć lat. To też bardzo istotne, bo o miłośnikach zwierząt z Bukwałdu, którzy pomagają ptakom mimo problemów finansowych, pisaliśmy wielokrotnie. – Ptasich pacjentów jest u nas mnóstwo, a funduszy na ich leczenie i rehabilitację niewiele – podkreślała Ewa Rumińska, szefowa Albatrosa.

Fundacja od lat jako jedyna była w stanie pomóc pisklętom i rannym ptakom znajdowanym przez mieszkańców Olsztyna i okolic. Jak informowaliśmy, już w 2016 roku z powodu braku środków, przedstawiciele fundacji, wzywani na interwencję, nie mieli za co przyjeżdżać. Tymczasem tylko latem, w lipcu i sierpniu, do Albatrosa trafia ponad połowa z 500 pacjentów, których rocznie jest w stanie przyjąć. Spośród siedmiu ptasich szpitali w woj. warmińsko-mazurskim ten w Albatrosie jest największy. Przyjmuje tylu pacjentów, ilu mają wszystkie pozostałe razem wzięte. Teraz dzięki projektowi wspieranemu przez Fundusz Spójności, wzmocnione zostaną także pozostałe placówki.

6. Pisz zatroszczył się o Wielkie Jeziora Mazurskie

Inwestycja regulująca gospodarkę wodno-ściekową w gminie Pisz była niezbędna. Na terenach wiejskich część gospodarstw nie była podłączona do systemu odprowadzania ścieków. Po realizacji tego zadania sytuacja uległa diametralnej zmianie. To o tyle ważne, że projekt obejmował tereny bardzo atrakcyjne pod względem turystycznym. Realizacja projektu miała więc wpływ na zmniejszenie ilości ścieków, a tym samym lepszą ochronę Regionu Wielkich Jezior Mazurskich.

Projekt, którego wartość oszacowano na ponad 30 mln zł przy 14,5 mln zł z UE, spowodował, że do kanalizacji sanitarnej podłączonych zostało blisko 2,8 tys. osób. Inwestycja została zakończona w 2014 roku.

7. Rozwód Ostródy z węglem

Nowa miejska ciepłownia na gaz to krok w przyszłość dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Ostródzie. Koszt przedsięwzięcia wynosi blisko 12 mln zł. Ponad 5,15 mln zł stanowi dofinansowanie z unijnych funduszy, natomiast prawie 5,2 mln zł pożyczka z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.

Projekt zakłada budowę systemu składającego się z dwóch silników gazowych o łącznej mocy 8,31 MW wraz z niezbędną infrastrukturą oraz przyłączeniem układu do sieci elektroenergetycznej i miejskiej sieci ciepłowniczej.

Według założeń system swoją pracę ma rozpocząć jeszcze jesienią. Inwestycja ma się zwrócić już po trzech latach. Jej realizacja pozwoli ograniczyć emisję dwutlenku węgla o ponad 5 tysięcy ton i przyłączyć w przyszłości do sieci dodatkowych odbiorców.

***

Projekt „Future is Now – Przyszłość jest teraz” jest współfinansowany przez Dyrekcję Generalną ds. Polityki Regionalnej i Miejskiej (DG REGIO) Komisji Europejskiej. Informacje i poglądy przedstawione na tej stronie są wyłącznie opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko Unii Europejskiej. Ani instytucje i organy Unii Europejskiej, ani żadna osoba działająca w ich imieniu nie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności za wykorzystanie zawartych tu informacji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.