29 maja w południe pracownik basenu miejskiego zauważył w parku przy ul. Głowackiego leżącego starszego mężczyznę. Początkowo myślał, że ten zasłabł. Kiedy zorientował się, że sprawa jest poważniejsza, niż sądził, a starszy mężczyzna nie oddycha – poinformował policję oraz pogotowie. Niestety, mężczyzna już nie żył. Wstępne oględziny wykazały, że ofiara miała dwie rany postrzałowe głowy.

Mało rozmowny podejrzany

Po wielu tygodniach pracy śledczej policjantom udało się wskazać podejrzanego o morderstwo.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.