Sędzia Maciej Nawacki pod swoją kandydaturą miał 28 podpisów, a cztery zostały wycofane. Jeden z podpisów, jak sam przyznał należał do niego, oznacza to więc, że poparło go 23 sędziów. Nawet jeżeli policzymy jego głos to będzie 24 podpisy. O jeden za mało.

By kandydować do KRS trzeba mieć poparcie co najmniej 25 sędziów. Maciej Nawacki, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie z nominacji Zbigniewa Ziobry, miał takich podpisów 28. Dotychczas nie było jednak wiadomo, kto jego, tak jak i pozostałych kandydatów, wsparł. 

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej