Chodzi o budowę trasy z Borek Wielkich do Mrągowa wraz z obwodnicą Mrągowa. Urzędnicy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczą, że postępowanie unieważnili, bo nawet najkorzystniejsza oferta złożona przez potencjalnego wykonawcę remontu była wyższa, niż drogowcy zamierzali przeznaczyć na to zamówienie.

Droga nr 16. Brakuje 100 mln zł

Cena wynosiła bowiem niemal 709 mln zł, podczas gdy Generalna Dyrekcja miała na to 605 mln zł. – Zamawiający nie ma możliwości zwiększenia założonej kwoty do wartości oferty najkorzystniejszej – poinformował Karol Głębocki, rzecznik prasowy olsztyńskiej GDDKiA.

Zapowiedział, że jego urząd podejmuje działania, by wkrótce ponownie spróbować wybrać firmę, która zajmie się przebudową „szesnastki” z wąskiej drogi krajowej w trasę ekspresową o dwóch jezdniach.

Przypomnijmy: o kontrakt na Mazurach ubiegało się dziewięciu wykonawców. Najdroższy chciał za te prace 1,014 mld zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej