Tragiczny finał miały powikłania związane z ospą wietrzną u małej pacjentki z Wielbarka. Pierwsze objawy choroby rodzice zauważyli 19 lutego, a 21 lutego zgłosili się do lekarza rodzinnego. Stan dziecka jednak się pogarszał, więc zapadła decyzja o odwiezieniu dziewczynki do szpitala powiatowego w Szczytnie. Jako że nie ma tam oddziału zakaźnego, dziecko jeszcze tego samego dnia (24 lutego) zostało odwiezione do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Tam doszło jednak do powikłań i w wyniku zapalenia móżdżku dziecko 28 lutego zmarło.

Przedstawiciele szpitala nie chcą rozmawiać na temat tego wydarzenia.

Takie efekty ospy wietrznej należą do wyjątków. – To pierwszy taki przypadek śmierci po zachorowaniu na ospę w naszym powiecie od lat – mówi Grażyna Sosnowska, specjalista higieny Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczytnie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej