Olsztynem rządzi prezydent, który wywołuje skrajne emocje. Niektórzy Piotra Grzymowicza porównują z Oskarem Belianem, legendarnym burmistrzem i nadburmistrzem Olsztyna w latach 1877-1908, dzięki któremu Olsztyn nabrał miejskiego charakteru. Zmiany, które zaszły w czasie rządów obecnego prezydenta, także są wyraźne i dobrze widoczne. Tyle że nie zawsze spotykają się z uznaniem. Najlepiej pokazuje to sonda, którą ogłosiliśmy na naszej stronie internetowej olsztyn.wyborcza.pl kilka dni temu, w 10. rocznicę objęcia stanowiska przez Piotra Grzymowicza. Znaleźli się tacy, którzy wystawili prezydentowi szkolną ocenę mierną, ale i tacy, którzy uważają, że zasłużył na celującą. Ale co ciekawe, pozostałe oceny rozkładają się niemal po równo.

Wskazanie miejsc w Olsztynie, które dzięki prezydentowi przez ostatnie 10 lat przeszły największą metamorfozę i odmieniły wizerunek Olsztyna, nie jest trudne. Trudniejsza bywa ocena tej metamorfozy, bo niektórym mieszkańców Olsztyna spodobała się ona bardzo, ale są i takie zmiany, które wciąż prowokują do dyskusji, a bywa że budzą niechęć wśród mieszkańców.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej