Jeszcze kilka dni temu pisaliśmy, że choć na uniwersytetach w całej Polsce trwają protesty przeciwko Konstytucji dla Nauki, nazywanej ustawą Jarosława Gowina, ministra nauki i szkolnictwa wyższego, w Olsztynie środowisko akademickie protestować nie zamierza. Michał Wypij, doradca w gabinecie ministra Gowina przekonywał na naszych łamach, że Konstytucja dla Nauki jest szansą dla Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. – Ustawa ta spowoduje dynamiczny rozwój uczelni i w najbliższej przyszłości awans UWM do grona najlepszych uczelni w kraju – mówił. Przypomniał też, że władze UWM poparły tę reformę razem z Siecią Małych i Średnich Publicznych Uczelni Akademickich w Polsce.

Dziś już wiadomo, że głos władz UWM to jedno, a głos środowiska akademickiego drugie.

Zagrożenia reformy Gowina

Naukowcy z Olsztyna przygotowali apel poparcia i solidarności z protestującymi przeciwko reformie ośrodkami akademickimi. – W zbiórkę podpisów zaangażowali się studenci i pracownicy różnych wydziałów – mówi Teresa Astramowicz-Leyk, jedna z koordynujących akcję na UWM.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej