1 stycznia PiS powołał do życia nowy organ – Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, które zajmuje się gospodarką wodną w kraju. Nowy urząd to nowe podatki. Korzystający z państwowych akwenów i posiadający pomosty na jeziorach należących do państwa, ich obawiają się najbardziej. Nowe stawki za użytkowanie mają wynosić 8,89 zł za mkw. pomostu i 5 zł za mkw. przystani lub kąpieliska. Tymczasem, gdy cennik powstawał, za kompromis były uważane stawki o wysokości 89 gr. Różnica jest więc kolosalna. Rozpacz przedsiębiorców wywołuje też, że opłatę trzeba wnieść przed sezonem.

ZOBACZ TAKŻE: Co powinieneś wiedzieć o Mazurach? Sprawdź się

Samorządowcy listy piszą

Dlatego Rada Miasta w Giżycku wystosowała apel, także do premiera, o wycofanie tak wysokich opłat. – Przyłączyliśmy się do ruchu wspierającego naszych przedsiębiorców – mówi Wojciech Iwaszkiewicz, burmistrz Giżycka. – Są rozgoryczeni. Nie byli przygotowani na tak duże zmiany. Niektórzy chcą kończyć działalność. Nie zapłacą kilkuset tys. zł, nie wiedząc, jaki sezon ich czeka, jaka będzie pogoda.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej