Projektowanie trwało bardzo długo. Umowa została podpisana w październiku 2015 roku, a więc jeszcze przed otwarciem pierwszej linii tramwajowej. Dlaczego zajęło to tyle czasu? Bo przygotowanie dokumentacji to nie tylko zaprojektowanie linii tramwajowej w najdrobniejszych detalach – gdzie ma być torowisko, gdzie podziemne instalacje, słupy trakcji tramwajowej, studzienki, drogi rowerowe, przystanki, a nawet biletomaty. To także sprawy podstawowe, jak wybór trasy tramwaju.

Układanie nowej trasy tramwajów w Olsztynie

Wiadomo było, że nowa linia tramwajowa połączy Pieczewo ze Śródmieściem i dworcem Olsztyn Główny, mijając po drodze ulice Wilczyńskiego, Krasickiego, Synów Pułku, Wyszyńskiego i Piłsudskiego. Cała reszta była niewiadomą.

Ostatecznie, choć apetyty były większe, miasto...

** musiało zrezygnować z torów wzdłuż ul. Wilczyńskiego, a więc z odcinka na Jarotach, który połączyć miał dwie linie tramwajowe – wschodnią i zachodnią (tutaj duża rolę odegrały protesty przedsiębiorców z tej okolicy, obawiających się inwestycji).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej