Stwardnienie rozsiane to choroba neurologiczna, która odbiera pacjentom kontrolę nad ciałem. Niezwykle istotna w hamowaniu postępów schorzenia jest odpowiednia rehabilitacja. Skuteczne są nie tylko jej klasyczne formy, czyli ćwiczenia w rehabilitantami w sali szpitalnej, przychodni czy zakładzie rehabilitacyjnym. W weekend, w czasie zajęć zorganizowanych w ramach programu „Samodzielni. Aktywnie”, chorzy na stwardnienie rozsiane wzięli udział w warsztatach na ściance Klubu Wysokogórskiego w Zespole Szkół Elektronicznych przy ul. Bałtyckiej w Olsztynie.

Nie jesteśmy tylko pacjentami

Pacjenci ze swoimi opiekunami i terapeutami musieli przełamać swoje słabości i ograniczenia. Poznawali też granice swoich możliwości.

– Atmosfera jest rewelacyjna. Tym bardziej, że traktowani jesteśmy nie jako pacjenci, ale osoby, które mają do osiągnięcia pewien cel. Wspinaliśmy się na ściankach przy asekuracji instruktorów. Oni mówili jak postępować, jak chwytać, balansować ciałem i ustawiać nogi.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.