Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków prowadzi postępowanie dotyczące wpisania dworca głównego w Olsztynie do rejestru zabytków. Wnioskowały o to olsztyński oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich, tutejsze Stowarzyszenie Konserwatorów Zabytków oraz Forum Rozwoju Olsztyna. Organizacje te zwróciły przy tym uwagę, że budynek jest nie tylko wartościowy jako pamiątka epoki, w której powstał, ale także na fakt, że przyjęte przez projektantów olsztyńskiego dworca rozwiązania sprawiają, że obiekt nadal jest bardzo funkcjonalny. Tyle że został zniszczony. Społecznicy podkreślają, że swój fatalny obecnie wizerunek obiekt zawdzięcza zarządcom, a architektura – warta ocalenia – nie ma z tym nic wspólnego.

Ekspert rusza do pracy

Początkowo olsztyńscy urzędnicy odmówili społecznikom. Uznali, że nie ma potrzeby nic robić w kierunku wpisania dworca do rejestru. Przekonywali, że nie przemawia za tym interes społeczny. Ministerstwo Kultury zdecydowało jednak, że trzeba się pochylić nad wnioskiem organizacji społecznych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej